Posty

To co postrzegasz jako problem, może być Twoim sprzymierzeńcem.

Obraz
Posypało mi się życie, a tak wszystko dobrze się zapowiadało - tak mogłoby brzmieć zlecenie pewnej kobiety do pracy podczas warsztatu MAGIA - MITY i BAŚNIE. Ta kobieta wiele doświadczyła: w jednym czasie rozstała się z mężem, wyszły na jaw kredyty zaciągnięte przez męża na jej firmę, o których nie wiedziała wcześniej, lekarze zdiagnozowali guzki , które usunęła operacyjnie, a jeszcze nie doszła do siebie, gdy część pracowników odeszła z firmy. Mogłoby się wydawać, że życie s ię na nią uwzięło... Prace pokazały, że to co to postrzegała jak problem, było jej sprzymierzeńcem. Dynamika Rodowa, w jakiej była ta kobieta kierowała ją ku ideałom nierealnej miłości, za cenę cierpienia. Zadłużenie chroniło tę kobietę przed odlotem i kompletną utratą wpływu na swoje życie. A tak mogłoby się stać, gdyby zamiast długów, zewsząd płynęły do niej pieniądze i uznanie zawodowe. Życie przyniosło jej to w czym było jej uzdrowienia: problemy finansowe. W ten sposób skierowały ją ku mamie. Jako ...

CIEKAWOŚĆ i WGLĄD Bert Hellinger

Obraz
"Dzięki ciekawości noworodek podbija swój świat. Im bardziej jest ciekawy, tym jest żywotniejszy i zdrowszy.   Dzięki ciekawości dziecko doświadcza też swoich granic. Stąd dzięki przysłowiowemu „dopóki się nie oparzy” dziecko wie, że płyta na piecu jest za gorąca, żeby jej dotykać palcami. Jednak dziecko chce się nauczyć, chce poczynić własne doświadczenia. Broni się, gdy pokazuje mu się zbyt wiele i gdy chce się je pozbawić własnego doświadczenia. Tylko to, czego doświadczamy dzięki ciekawości staje się rzeczywiście nasze własne, a stając wobec nowych zadań możemy tym dysponować i nie musimy się nad tym długo zastanawiać. W ciekawości my sami działamy. Ciekawość kryje się za wszelkimi dociekaniami i krok po kroku czyni sobie świat poddanym. Wglądy natomiast są darem. Pojawiają się nagle, często przy okazji. Nie dochodzimy do granic, nie możemy się na nich sparzyć. One biorą nas na służbę. Dlatego nie możemy ich zachować dla siebie. Są też dla innych. Jeśli my ...

Zagłada kwiatów trwa - jesteś sprawcą.

Obraz
La la la "zagłada kwiatów trwa!" - śpiewam sobie pod nosem wespół w zespół z Kaśką Nosowską, mijając w drodze do pracy kolejne murki, płoty i ogródki i donice. I dotarło do mnie, że oto pod moimi stopami, kolorowe Istoty żyją pełnym kwiatem - ile się da, gdzie się da i... póki się da. Z kolejnym refrenem Hey dotarło do mnie. Nie jestem taka niewinna, za jaką chciałabym uchodzić w swoich oczach. 🏵️🏵️🏵️🏵️ Dzikuny rosnące pod płotami, żyją bardzo intensywnie, w końcu w każdej chwili mogą zginąć: wyrwane przez właściciela posesji, do której się przytuliły, oblane chemią na chwasty czy zadeptane przez przechodnia. 🌷🌷🌷🌷 Udomowione robią co mogą, by z kawałka donicy wydobyć max koloru i zieleni. W strachu, że jak tak dalej będzie upalnie a obozowy strażnik o konewce zapomni bo się zasiedzi przy Facebooku to... 🌾🌾🌾🌾 Te ogródkowe, wydaje się, że są grzecznie uśmiechnięte, pozornie ułożyły się do porządku wprowadzonego przez człowieka. Przystrzyżone i przycię...

Brak rodziców tworzy... / Bert Hellinger

Obraz

Siejesz miłość czy nienawiść? Odpowiedzialność za to, jak stan w jakim jestem wpływa na innych.

Obraz
To jaki jest twój stan osobisty, jest de facto sprawą publiczną. W sferze własnych emocji, samopoczucia, stanu energetycznego i duchowego powiedzenie „wolnoć Tomku w swoim domku” nie ma zastosowania. Cztery ściany lub pokerowa twarz, nie ukryją naszego stanu przed innymi. Chcąc nie chcąc wpływamy na siebie. To jak się masz, wpływa na to, jak ja się mają inni w kontakcie z tobą. Przyszło Ci do głowy, że jesteś odpowiedzialny nie tylko za to co robisz sobie, ale jak poprzez to, w jakim jesteś stanie, wpływasz na innych? „Stres przekazywany przez innych  wpływa na  mózg w taki sam sposób, jak stres przeżywany osobiście .” czytam w artykule Ty się stresujesz, mój mózg (też) reaguje . A przecież nie tylko stres ze sobą współdzielimy! Może w człowieku zachodzą inne procesy biologiczno-chemiczno-fizyczne niż te przebadane przez naukowców i przytoczone w artykule, ale na pewno są odczuwalne fizycznie poprzez ciało i psychicznie poprzez samopoczucie i swoją energetykę. ...

KIM JESTEM? A może JAKI JESTEM? co określa moją autentyczność i daje wolność

Obraz
KIM JESTEŚ? Weź kartkę i wypisz wszystkie odpowiedzi na to pytanie jakie przyjdą ci do głowy. Co się na niej znalazło? Mogę napisać o sobie „Jestem… kobietą, matką, bankowcem, Polką, bałaganiarą…” Pytanie „kim jesteś?” oczekuje od nas określenia swojej tożsamości.   Ale zazwyczaj tożsamość uzależniamy od swoich wyobrażeń, chciejstw i chęci przynależności. Odpowiedzi na to pytanie malują obraz, jaki w sobie nosimy, obraz samego siebie. Zazwyczaj w odpowiedziach odnosimy się do roli jaką pełnimy w życiu, do pracy, jaką wykonujemy, do swojego pochodzenia, stanu posiadania, pozycji społecznej, poglądów religijnych, politycznych itd. Bywa, że jest to również obraz tych, do których aspirujemy. Wtedy odpowiedź udzielona na pytanie „kim jesteś?” pokazuje, gdzie i do kogo chcemy przynależeć, upodabniać się, czyje i jakie wartości jesteśmy gotowi reprezentować w świecie.   Czy jest to nasza faktyczna tożsamość? Czy to wyjaśnia czym w swojej Istocie jesteśmy? Ten niepo...

Jak nie stać się zagorzałym gorliwcem lub fanatykiem?

Obraz
Mamy w sobie Boga, to pierwsze źródło, z którego płynie każde istnienie i życie. Rodziców - również mamy w sobie. Póki szukasz matki, ojca, Boga na zewnątrz siebie, osłabiasz swoją moc. Stajesz się wtedy podatny na manipulacje, oszustwa, podążanie za iluzją.  Żaden Kościół i żadna Religia nie nie jest lepszym rodzicem od tego, którego masz. Mimo to wielu idzie do kościołów lub religii, jak do mamy lub taty, tworząc rzesze zagorzałych gorliwców i fanatyków.  Do polityki też tę dynamikę można odnieść. Małgorzata IRI Jakubowska MADARY AM  www.madaryam.pl Warsztaty, Flesze, Konsultacje i ustawienia indywidualne