Posty

Czy jest możliwy spełniony związek?

Obraz
Czy jest możliwy spełniony związek? To zależy od Twojej POSTAWY i... gotowości do bycia szczęśliwym z drugą osobą. M arzysz o SPEŁNIONYM ZWIĄZKU? Takim, w którym będziecie wzrastać z miłością, w którym znajdzie się miejsce i na gniew i na namiętność? Cóż, nie dziwię się. Spełnieni w związku, zazwyczaj są również zadowoleni ze swojego życia, i to niezależnie od tego co przyniósł im Los. Mają się dobrze i z partnerem i z samym sobą. Jak im się to udaje? W zasadzie to... SPEŁNIONE ZWIĄZKI wynikają z naszej POSTAWY – przede wszystkim wobec związków i ludzi, którzy przyczynili się do naszego powstania. Będzie tam związek naszych rodziców, związki dziadków, pradziadków. I ich rodziców, i rodziców rodziców… jak się domyślasz, przed nami było wiele par, a z nimi wiele odcieni miłości, namiętności a zapewne też i dramatów. Świat się kręci wokół... miłości. Ludzie się kręcą wokół… związków. Związki kręcą się wokół... JABŁKA  :) A już zaczynam kręcić się... wokół warsztatu  ...

Wydłużona agonia

Obraz
wydłużona AGONIA bo... jak inaczej nazwać ten czas, kiedy zamiast żyć, gaśniesz, gorzkniejesz, wycofujesz się z życia? Może nawet wyczekujesz śmierci i coraz częściej ją ponaglasz? Bo życie straciło radość i sens.... szepczą natrętne myśli. Masz dzieci? To zatrzymaj się na chwilę w tym „umieraniu”- pomyśl, co one w tym przeżywają? To historia jednego z takich dzieciaków. - Kiedy jedziesz na groby i potem chodzisz po cmentarzu, siłą rzeczy zerkasz na inne nagrobki. Nagle zmieniła temat. Widać taki to czas, że kawa robi nam się nieco nostalgiczna. Byłam zaciekawiona do czego zmierza. - Ile razy zdarzyło Ci się widzieć nagrobek osoby... żyjącej? - Żyjącej? zdziwiłam się. Cmentarz to raczej miejsce dla umarłych.... - Tak, żyjącej. Wyryte w kamieniu imię, nazwisko, data urodzenia. Tylko.... czekają jeszcze na śmierć. By dokończyć napis.... i tak czekają już od 20 lat! Rozumiesz to?! Taka wydłużona agonia... Emocje bulgotały jej w gardle. - Mówisz o kimś znajomym? - domyślałam się. - ...

Odpowiedzialność człowieka wobec pszczoły

Obraz
Wpadła przez okno i bezceremonialnie skontaktowała mnie z moim człowieczeństwem. Jestem CZŁOWIEKIEM? Jestem. To mam swoją ODPOWIEDZIALNOŚĆ za to, jak się mają PSZCZOŁY - z nami, ludźmi. 🐝 🐝 🐝 Zatopiłam zęby w dorodnej gruszce. Chrupnęła soczyście, aż miło! I wtedy przez otwarte okno wpadła do pokoju ona – przedstawicielka zagrożonego gatunku. PSZCZOŁA. Patrzyłam jak lata od ściany do ściany. Trudno mi uwierzyć, że być może doczekam czasów, gdy z pędzlem w ręku – zamiast na Vedic ART – będę pędzić do sadu, by tam ręcznie zapylać owocowe drzewka. Zresztą… w chinach w powiecie Hanyuan w Syczuanie, już od lat, ręczne zapylanie kwitnących grusz jest tańsze niż... wynajem pszczół. Bo pszczoły w tamtym regionie wyginęły.  A w Polsce podobno w każdej sekundzie ginie ponad 100 pszczół Kiedy pierwszy raz zobaczyłam bilbord z pszczołą jako gatunkiem zagrożonym wyginięciem, to mi się to przez dłuższą chwilę mózg gotował. Jak to? To żart? Pszczoła ma wyginąć, ta pszczoła, która j...

..."jak z krzyża zdjęta" i inne przekonania religijne

Obraz
Dzień dobry! Dawno tu nic nie publikowałam. Oj, dawno! Po tak długiej nieobecności chciałam ambitnie czymś czymś błysnąć. Dowcipem, ciętą ripostą, ciekawym podsumowaniem warsztatu. Albo choćby wypoczętą twarzą i promiennym uśmiechem. I co? Na pytanie „jak się czujesz po dwóch mega dużych i intensywnych warsztatach? (Jestem Kobietą i ZSRR, czyli Związki Par Seksualność Rodzina Religia) pierwsze co wypadło z mojej głowy to: .. .jak Z KRZYŻA ZDJĘTA! Bomba! Ręce mi opadły… JA, która współprowadziłam warsztat ZSRR, u mnie takie słowa? - zdziwiłam się. No właśnie… to niby tylko słowa, ale... jaki obraz za tymi słowami dla mnie stoi? chwalę się czy żalę, że tak „pięknie” cierpię? Komu ma służyć to moje cierpienie? Czy jest konieczne? Co ma zmienić? Co przynieść? I to kosztem Człowieka, którego uśmiercają w okrutny sposób, i składają Bogu w ofierze, niemalże dzień w dzień, przez ostatnie 1500 lat? Przecież tym dramatyzowaniem w symbolice krzyża, przykładam do tego procederu rękę. Le...

...po BURSZTYNOWYM POTOKU III edycja

Obraz
Jak się wygląda po 7 dniach warsztatowych na wyjeździe, w dwóch miejscowościach + sesje indywidualne + góry, sauny i wieczorne biesiady? Jak... zza poduszki!  😂 😂 😂  Dzisiaj był dzień na snucie się bez określonego celu. Na hasło „rozmowa telefoniczna” ciało w popłochu zwiewało pod koc. Trudno było nawet zebrać się do pisania czegokolwiek. A ciało wie co robi  😍   I znalazł się malutki fortel. Dla pierwszego podsumowania warsztatu OTWARTEGO w Bielsku Biała ZWIĄZKI PAR i BURSZTYNOWEG O POTOKU w Murzasichle pasuje tekst, z przywołanej już wcześniej poduszki.  Nie wynajdę koła, i to co napiszę, już pewnie wiesz. A przeżyłaś? A z tym przeżyciem właśnie bywa różnie... no to dla przypomnienia : 💙  1. Zostawić Przeszłe wydarzenia i swoich Umarłych nie oznacza o nich zapomnieć. Pamiętaj sobą to co było, bo To co przynależy do Przeszłości, to wciąż część Twojej historii 💚  2. Jutro kocha Twoje pragnienia! Nie rezygnuj z marzeń, one nadają ruch energii t...

Imię - Bert Hellinger

Obraz
„ Rodzice nadają nam po urodzeniu osobiste imię , którym nas wołają oni, rodzeństwo, nasi dziadkowie, krewni, a także jesteśmy nim nazywani publicznie. To imię należy do nas. Jednocześnie nosimy nazwisko rodowe , które towarzyszy nam przez całe życie. To nazwisko jest wspólne, nasi rodzice przyjęli je na ślubie i legitymują się nim publicznie jako para. Z tego powodu jedno z nich zrezygnowało ze swojego nazwiska rodowego na rzecz wspólnego nazwiska. Z reguły była to kobieta. To wspólne nazwisko nosimy od urodzenia również my jako ich dzieci. Wszystkiemu i wszystkim, z którymi czujemy się związani, również nadajemy imię . Na przykład psu, którego wołamy jakimś imieniem, na które on reaguje. Dodatkowo nosimy imię większej grupy, której jesteśmy członkami. Na przykład nazwę narodu , do którego należymy jako obywatele, i jego podgrupy, i ziomkostwa. Dlatego nazywamy siebie Niemcami , czy Amerykanami, a jako Niemcy również Prusakami albo Bawarczykami, a Amerykanie takż...

Architekt Przestrzeni (Życiowych)

Obraz
Jak używasz swojej KREATYWNOŚCI? Twoje życie przypomina piękny ogród czy obóz zagłady, w którym umiera radość? ...to był kolejny miesiąc w firmie - na przetrwanie.  Obiecujący kontrakt nie doszedł do skutku. Klient zachwycony propozycjami, ale… nie podjął dalszej współpracy… Zamknęła oczy zrezygnowana. Nie rozumie, co tu jest nie tak, czego nie widzi. Wie na pewno, że to był dobry projekt. Włożyła dużo wysiłku w jego opracowanie. Przecież wie, jak działają zasady marketingu. Ten plan sprawdziłby się u klienta znakomicie! Dołożyła wszelkich starań, by materiały były dobrej jakości. Wszystko dobrze się zapowiadało. To nie mogło się nie udać, a jednak... O co chodzi, bo przecież coś jest nie tak, prawda?  Cały czas jest zdyscyplinowana. Nie odpuszcza sobie. Czy niskie ciśnienie, czy ból brzucha - wszystko ma zawsze zrobione na czas, choćby miała paść na nos! (no fakt… czasami to jednak pada…). Jest przecież świetnym specjalistą, pływa w świecie marketingu...